Leczenie zaburzeń nastroju wymaga uważności, odwagi i gotowości do spotkania z własnym sposobem myślenia. W podejściu CBT traktuję wahania nastroju nie jako „defekt”, lecz jako informację o tym, że umysł próbuje radzić sobie ze stresem w sposób, który już nie pomaga. Terapia staje się wtedy drogą do odzyskiwania równowagi – nie przez tłumienie objawów, lecz przez zrozumienie zależności między myślami, emocjami i zachowaniami. Im szybciej ktoś podejmuje pracę, tym łatwiej odbudowuje poczucie wpływu na własne życie.
Zaburzenia nastroju a rozpoznanie ich wewnętrznej logiki w terapii CBT
Wiele osób traktuje zaburzenia nastroju jak chaotyczny zestaw objawów, które pojawiają się „bez powodu”. Tymczasem w terapii CBT uczymy, że każdy stan emocjonalny tworzy pewną logikę psychologiczną. Myśli wpływają na emocje, emocje kierują zachowaniem, a zachowanie wzmacnia pierwotne przekonania. Kiedy ta pętla zaczyna przyspieszać, nastrój spada lub rośnie w niekontrolowany sposób.
Przykład: osoba z obniżonym nastrojem często pojmuje swoje zmęczenie jako „dowód słabości”. Ta myśl rodzi smutek, wycofanie i rezygnację z aktywności, które mogłyby przynieść poprawę. W efekcie poczucie bezsilności się nasila. Dopiero przerwanie tego cyklu i analiza myśli otwiera drogę do zmiany – i właśnie na tym opiera się psychoterapia.
Leczenie zaburzeń nastroju poprzez regulację myśli i emocji
Wahania nastroju działają jak barometr psychiczny, lecz wiele osób nie czyta go właściwie. Kiedy emocje przybierają na sile, umysł uruchamia zniekształcenia poznawcze, takie jak katastrofizacja, czytanie w myślach czy pomniejszanie własnych osiągnięć. Terapeuta CBT pomaga je zauważyć w codziennych sytuacjach.
Przykład: klientka, która po jednej nieprzyjemnej rozmowie z szefem uznała, że „na pewno straci pracę”, zaczęła doświadczać silnego lęku i bezsenności. Podczas sesji analizowałyśmy fakty: od lat pracowała rzetelnie, nigdy nie dostała nagany, a rozmowa dotyczyła jedynie drobnej korekty. Gdy spojrzała na sytuację z innej perspektywy, intensywność emocji znacząco spadła. To pokazuje, jak zmiana interpretacji wpływa na proces leczenia.
Terapia zaburzeń nastroju i praca z zachowaniem, które wzmacnia objawy
W CBT nie ograniczam się do rozmowy o emocjach. Równie ważne są działania podejmowane na co dzień. Osoby z depresją lub wahaniami nastroju często wycofują się z aktywności, które wcześniej sprawiały im przyjemność. To naturalna reakcja na brak energii, ale jednocześnie mechanizm pogłębiający trudności.
Przykład: mężczyzna, który kiedyś biegał trzy razy w tygodniu, przestał trenować, bo „nie miał siły”. Z czasem stracił dostęp do źródła endorfin, kontaktów społecznych i satysfakcji. Na terapii zaczęliśmy od bardzo małych kroków – krótkiego spaceru, a potem lekkiego biegu. Powrót do aktywności nie rozwiązał wszystkiego, lecz stał się stabilnym fundamentem dalszej pracy nad nastrojem.
Leczenie nastroju a zrozumienie roli przekonań osobistych
U podstaw wielu zaburzeń nastroju leżą utrwalone przekonania, które powstały często wiele lat wcześniej. Mogą dotyczyć własnej wartości, prawa do odpoczynku, sposobu reagowania na trudności. W terapii CBT pracujemy nad ich identyfikacją i modyfikacją, ponieważ to właśnie one nadają ton codziennym myślom.
Przykład: klientka żyjąca pod presją bycia „zawsze idealną” doświadczała ciągłego napięcia i poczucia porażki. Jej przekonanie brzmiało: „Muszę radzić sobie sama”. Dopiero gdy na sesjach zaczęła kwestionować sens tego założenia, pojawiła się ulga i przestrzeń na odpoczynek. Z czasem poprawił się także jej nastrój.
Zaburzenia nastroju a zmiana stylu życia i mikrodecyzji, które mają znaczenie
CBT nie koncentruje się tylko na psychice – uwzględnia także ciało i środowisko. Wahania nastroju często nasilają się, gdy życie staje się chaotyczne: sen się skraca, praca pochłania, a rutyna zanika. W terapii analizujemy, jakie konkretne wybory dnia codziennego wpływają na emocje.
Przykład: młoda kobieta, która pracowała zdalnie po kilkanaście godzin, zaczęła odczuwać głębokie przygnębienie. Wspólnie wprowadziłyśmy regularne przerwy, krótkie ćwiczenia i stałe godziny snu. Po kilku tygodniach jej nastrój ustabilizował się na tyle, że mogła zająć się trudniejszymi obszarami emocjonalnymi.
Terapia zaburzeń nastroju jako droga do odbudowy poczucia wpływu
Najbardziej przejmujące w zaburzeniach nastroju jest poczucie utraty kontroli – jakby życie działało niezależnie od woli. W CBT dążę do tego, aby klient odzyskał poczucie sprawczości. Osiągamy to przez:
- Analizę automatycznych myśli,
- Planowanie konkretnych kroków,
- Obserwację emocji bez osądzania,
- Działania, które wspierają dobre samopoczucie,
- Budowanie nowych nawyków.
Przykład: osoba z dużymi wahaniami nastroju prowadziła dziennik myśli i emocji. Po miesiącu zobaczyła jasny wzorzec – spadki nastroju pojawiały się głównie wtedy, gdy rezygnowała z kontaktów społecznych. To odkrycie dało jej narzędzie do świadomego reagowania jeszcze zanim nastąpi pogorszenie.
Leczenie zaburzeń nastroju jako proces – nie wyścig
Wiele osób chce „pozbyć się objawów jak najszybciej”, ale leczenie nie przypomina sprintu. To bardziej podróż, w której poznajemy siebie, swoje reakcje, własne ograniczenia i potrzeby. Nawroty mogą się zdarzać, jednak CBT uczy, jak je rozumieć i jak się na nie przygotować.
Przykład: klient, który przez pół roku osiągał stabilny nastrój, przeżył nagłe pogorszenie po stresującym wydarzeniu. Dawniej potraktowałby to jako dowód, że „terapia nie działa”. Tym razem użył narzędzi poznanych na sesjach: analizy myśli, struktury dnia i aktywizacji. Dzięki temu wrócił do równowagi szybciej i bez dodatkowego obciążenia emocjonalnego.
Leczenie zaburzeń nastroju w CBT daje realną szans na trwałą zmianę
Nie uważam terapii za magiczne rozwiązanie wszystkich problemów, lecz za proces, który przywraca wpływ na własne życie. Zaburzenia nastroju przestają dominować, gdy osoba zaczyna rozumieć swoje schematy myślenia, świadomie regulować emocje i podejmować działania wspierające zdrowie psychiczne. To właśnie połączenie introspekcji i praktyki sprawia, że leczenie staje się nie tylko możliwe, ale też skuteczne.


