Tłumiona złość nie znika, a kumuluje się. Następnie zamienia się w napięcie, które z czasem przenika do ciała. Możesz to poczuć w barkach, w karku i żołądku. To bardzo realne, fizyczne doświadczenie. Organizm nie rozróżnia, czy wyrażasz emocje, czy je ukrywasz, one i tak się dzieją i zostają w Tobie.
Ciało nie zapomina – fizyczne skutki tłumionej złości
Złość, którą trzymasz w sobie, nie rozchodzi się po kościach, a odkłada się w ciele. Występuje w postaci napięcia mięśni, przyspieszonego tętna, płytkiego oddechu. Wciska się między żebra, usztywnia kark, spina żołądek. Często nawet nie zauważasz, że chodzisz z zaciśniętymi pięściami czy zębami. Twoje ciało pamięta każdą sytuację, w której nie mogłeś powiedzieć, co czujesz.
Z czasem mogą pojawić się dolegliwości psychosomatyczne, migreny, bóle pleców, zaburzenia trawienia i problemy z układem krążenia. To nie są przypadkowe symptomy, a forma komunikatu. Ciało próbuje się przebić przez mur milczenia i powstrzymywania. Złość to emocja, która domaga się ruchu, ekspresji i uwolnienia, a Ty tłumiąc ją, robisz z siebie naczynie pod ciśnieniem.
Emocjonalny koszt tłumienia złości
Na poziomie psychicznym tłumiona złość potrafi być destrukcyjna. Z czasem przeradza się w rozdrażnienie, poczucie krzywdy i chroniczny smutek. Pojawia się uczucie bycia niezrozumianym, niedocenianym, zamkniętym w emocjonalnym więzieniu. Relacje z bliskimi zaczynają się psuć, bo zamiast mówić wprost, chowasz urazę. Napięcie rośnie, aż w końcu wybuchasz, czasem z pozornie błahego powodu.
Co gorsza, często sam przed sobą udajesz, że nic się nie dzieje. Racjonalizujesz, tłumaczysz, przekonujesz siebie, że „nie warto robić dramatu”. A przecież Twoje emocje są ważne. Złość informuje Cię, że zostały przekroczone Twoje granice i że potrzebujesz zmiany. Jej tłumienie nie prowadzi do spokoju, a do wewnętrznego chaosu, który coraz trudniej okiełznać.
Jak nauczyć się rozmawiać ze swoją złością?
Złość sama w sobie nie jest ani dobra, ani zła. Jest jak termometr, a więc pokazuje, że coś przekracza Twoją wewnętrzną normę. Pytanie nie brzmi: „Czy powinienem się złościć?”, tylko: „Co chcę z tą złością zrobić?”. Możesz ją wyrazić w sposób, który nie rani innych. Możesz się jej przyjrzeć z ciekawością, zamiast ją uciszać. To wymaga odwagi i praktyki, ale jest możliwe.
Pierwszym krokiem może być zatrzymanie się i zauważenie, co dzieje się w ciele. Gdzie czujesz napięcie? Co się dzieje z Twoim oddechem? Jakie myśli pojawiają się w Twojej głowie? Czasem samo nazwanie emocji przynosi ulgę, a czasem będziesz potrzebować kogoś, kto pomoże Ci ją zrozumieć, przeżyć i wyrazić w zdrowy sposób.
Jak pomaga psychoterapia w CBT Lublin?
Jeśli czujesz, że złość przejęła nad Tobą kontrolę albo przeciwnie, że od dawna nie masz z nią kontaktu, warto dać sobie przestrzeń na pracę terapeutyczną. Psychoterapia w CBT Lublin to miejsce, w którym możesz bezpiecznie przyjrzeć się swoim emocjom, nauczyć się je rozpoznawać i wyrażać.
Terapeuci w CBT Lublin wiedzą, jak delikatnym i złożonym tematem jest złość. Pomagają odkryć, skąd się bierze, jakie przekonania ją blokują, jaką funkcję pełni w Twoim życiu. Pracują nie tylko na poziomie myśli i zachowań, ale także poprzez uważność ciała. To nie terapia „na receptę”, a spotkanie człowieka z człowiekiem z empatią i profesjonalizmem.
Jeśli chcesz zacząć naprawdę słyszeć siebie, odzyskać kontakt z emocjami i zrozumieć, co Twoja złość próbuje Ci powiedzieć — CBT Lublin to dobre miejsce, by zacząć. Możesz tam odkryć, że złość wcale nie musi być problemem, a może stać się siłą, która pozwoli Ci zawalczyć o siebie.


