Wyobraź sobie, że za każdym razem, gdy chcesz odezwać się do kogoś, czujesz ciężar w klatce piersiowej. Twoje myśli wirują wokół jednego pytania: „Co jeśli mnie odrzucą?”. W efekcie rezygnujesz, wycofujesz się i milkniesz. Tak właśnie wygląda życie osób, które mierzą się z unikowym zaburzeniem osobowości. To nie jest zwykła nieśmiałość ani etap w rozwoju, a sposób funkcjonowania, w którym lęk przed krytyką i odrzuceniem staje się filtrem, przez który ogląda się cały świat.
Unikowe zaburzenie osobowości wiąże się z silnym pragnieniem relacji i bliskości. Osoba, która doświadcza tego zaburzenia, często marzy o więzi z drugim człowiekiem, ale jednocześnie panicznie boi się, że zostanie oceniona negatywnie. Ten wewnętrzny konflikt sprawia, że relacje są powierzchowne albo w ogóle nie powstają. Z czasem prowadzi to do narastającej samotności i poczucia bycia „innym” i niewystarczającym.
Unikowe zaburzenie osobowości a życie codzienne
Może się wydawać, że ktoś z unikowym zaburzeniem osobowości po prostu wybiera spokój i ciszę. Jednak prawda jest bardziej skomplikowana. To codzienna walka z samym sobą. Wyjście do sklepu, rozmowa z przełożonym, poznanie nowych ludzi stają się źródłem napięcia. Nieraz najprostsze czynności mogą urastać do rangi przeszkody nie do pokonania.
Osoby z tym zaburzeniem mają wrażenie, że są obserwowane i oceniane. Potrafią godzinami analizować drobne sytuacje, zastanawiając się, co ktoś o nich pomyślał. Z biegiem lat ta nadwrażliwość na ocenę prowadzi do unikania coraz większej liczby sytuacji. Powstaje błędne koło: im więcej unikania, tym mniej okazji do pozytywnych doświadczeń, a to tylko potwierdza przekonanie o własnej bezwartościowości.
Skąd bierze się unikowe zaburzenie osobowości?
Przyczyn można szukać w różnych obszarach. Badacze wskazują na wpływ genetyki, doświadczeń z dzieciństwa i środowiska. Jeśli ktoś dorastał w atmosferze krytyki, odrzucenia czy emocjonalnej obojętności, to z dużym prawdopodobieństwem nauczył się patrzeć na siebie przez pryzmat braku i niedostatku. Negatywne komunikaty od bliskich osób mogą pozostawić ślad na całe życie, a dziecko, które słyszało: „Nie rób tego, bo się ośmieszysz”, dorasta w przekonaniu, że zawsze zrobi coś nie tak. To jednak nie oznacza, że nic nie można zmienić. Zrozumienie mechanizmu powstawania zaburzenia to dopiero początek drogi. Najważniejsze, by nie zatrzymać się w punkcie diagnozy, lecz poszukać sposobów na przerwanie schematu unikania.
Jak wygląda leczenie unikowego zaburzenia osobowości?
Psychoterapia jest najczęściej wybieraną i najskuteczniejszą metodą pomocy. W gabinecie terapeutycznym można doświadczyć bezpiecznej relacji, która stopniowo podważa przekonanie o nieuchronnym odrzuceniu. To proces, w którym uczysz się zauważać swoje lęki, ale nie pozwalasz im już kierować swoim zachowaniem.
Szczególnie dobre efekty przynosi terapia poznawczo-behawioralna. Pomaga ona rozpoznać nieadaptacyjne schematy myślenia i zastąpić je bardziej wspierającymi przekonaniami. Z kolei terapia schematów pozwala dotknąć głębiej zakorzenionych wzorców z dzieciństwa i zacząć je przepracowywać. Ważnym nurtem jest także terapia psychodynamiczna, w której eksploruje się nieświadome konflikty i mechanizmy obronne.
Leczenie nie polega na tym, żeby zmienić całą osobowość. Jest to proces budowania odwagi, uczenia się nowych reakcji i odbudowy poczucia własnej wartości. Czasami terapia łączona jest z farmakoterapią, szczególnie wtedy, gdy unikanie współwystępuje z nasilonym lękiem czy depresją.
Jak wyjść z błędnego koła unikania?
Droga do zmiany zaczyna się od małych kroków. Unikanie to nawyk, a każdy nawyk można osłabić. Nie chodzi o to, by od razu rzucać się na głęboką wodę i konfrontować z najtrudniejszymi lękami. To raczej proces uczenia się, że świat nie jest tak wrogi, jak się wydaje, a inni ludzie nie zawsze oceniają czy krytykują.
Wyobraź sobie sytuację, która zazwyczaj budzi w Tobie napięcie. Zamiast rezygnować, spróbuj podejść do niej w sposób bardziej świadomy. Zadaj sobie pytanie: „Co najgorszego może się wydarzyć?”. Potem sprawdź, czy Twoje przewidywania się potwierdziły. W ten sposób krok po kroku tworzysz nowe doświadczenia, które stają się przeciwwagą dla lęku. Nie jesteś skazany na życie w cieniu unikania. Choć początki bywają trudne, każdy wysiłek podjęty w kierunku zmiany ma znaczenie. Jeśli zdecydujesz się na terapię, zyskasz wsparcie w tej podróży. Sam proces staje się okazją, by doświadczyć relacji, w której nie ma oceny ani krytyki, a jest miejsce na emocje i potrzeby.
Nadzieja na lepsze życie
Życie z unikowym zaburzeniem osobowości nie musi oznaczać samotności i ciągłego lęku przed odrzuceniem. Możesz nauczyć się inaczej patrzeć na siebie i świat. To wymaga czasu, odwagi i determinacji, ale jest możliwe. Psychoterapia otwiera drzwi do doświadczeń, które wcześniej były poza zasięgiem.
Jeśli czujesz, że opisane mechanizmy są Ci bliskie, nie czekaj, aż lęk przejmie pełną kontrolę. Zrób pierwszy krok i poszukaj profesjonalnego wsparcia. Możesz znaleźć je między innymi w ośrodkach oferujących pomoc psychologiczną, takich jak: CBT Lublin. Twoje życie nie musi toczyć się w cieniu unikania. Masz prawo do bliskości, relacji i poczucia, że jesteś wystarczający taki, jaki jesteś.


